Jak wspaniale jest osiągnąć doskonałą wytrwałość w aktywności sportowej, część sześćdziesiąta...
Jestem teraz po codziennym spacerze i myślę sobie, że potrzebuję jeszcze medytacji, aby poczuć się lepiej. Medytacja sporo zmienia na plus. Wczoraj medytowałem, a dzisiaj jeszcze nie i widzę sporą różnicę w dniu bez medytacji w odniesieniu do dnia z medytacją. Chodzi o to, że jeżeli nie medytuję to się ociągam z wykonywaniem swoich nawykowych zadań. Jednak jakbym się nie przespacerował wcześniej to byłoby mi nieco trudniej usiąść do medytacji. Chciałbym stać się bardziej sprawny, trochę jak żołnierz, który potrzebuję mieć przećwiczone nawyki po to, aby sobie poradzić w sytuacji bojowej albo jak ratownik wodny, który potrzebuje być gotowy do wykonania szybkiej akcji nawet pomimo tego, że zazwyczaj nic się nie dzieje. Jeżeli mam utrzymać się w gotowości to potrzebuję ćwiczeń. Mam na myśli nie tylko takich fizycznych ale też takich z zakresu myślenia taktycznego. Nie mam zamiaru oglądać się na osoby, których obowiązki są cywilne. Nie potrzebowałem pójść do wojska skoro zostałem Młodszym Ratownikiem Wodnym.
Komentarze
Prześlij komentarz