Jak wspaniale jest być dietetykiem, część pierwsza...

 Formalnie jeszcze nie zostałem dietetykiem, uznałem jednak, że warto byłoby opisać jak sobie wyobrażam uprawianie tego zawodu. Wydaje mi się, że dzięki wiedzy dietetycznej mógłbym przedłużyć swoje życie oraz uczynić łatwiejszym stawanie się silniejszym oraz sprawniejszym intelektualnie. Wyobrażam sobie, że zajmowanie się dietetyką może być elementem gry którą jest sztuka uwodzenia kobiet. Dzięki wiedzy dietetycznej posiadałbym kompetencje polegające na budowaniu sobie nawyków odnoszących się do zamiaru kompetentnego działania. Być może jestem intuicyjnie zaprogramowany na zostanie dietetykiem i zajmowanie się tym pozwala mi poprawić kontakt z własną intuicją. Jestem jednak niemal pewnym, że nie zostanę dietetykiem i pozostaje mi zostać technologiem żywienia. Chodzi w tym wszystkim o to, że rzeczywistość nie jest tak poetycko piękna lecz raczej taka prozaiczna. Jakbym zrealizował swoje marzenie to bym je utracił. Być może lepiej jest nie starać się idealnie zrealizować marzeń tylko poprzestać na czymś bardziej prozaicznym. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak wspaniale jest dostawać od ludzi pieniądze za czas spędzony razem, część siódma...

Jak wspaniale jest dostawać od ludzi pieniądze za czas spędzony razem, część sześćdziesiąta pierwsza...

Jak wspaniale byłoby osiągnąć optymalną masę ciała, część sto trzecia...