Jak wspaniale jest osiągnąć stan głębokiego spokoju, część szósta...
Moim zdaniem to jest bardzo niekorzystne być w kiepskiej sytuacji majątkowej. Jeszcze problemem jest to jak się źle wydaje pieniądze czyli na te niezdrowe używki. Moim zdaniem to nie służy wzbogacaniu się jak pieniądze przeznacza się temu, aby sobie zaszkodzić. Jak się ma mało pieniędzy to okazuje się, że ludzie wcale nie są przyjaźni. Moim zdaniem warto mieć pieniądze po to, aby nie czuć się narażanym na znieważające traktowanie. Dobrze jest robić coś, aby czuć się osobą wartościową w zdrowy sposób. Inwestowanie w siebie sprzyja bogaceniu się. Pamiętam po prostu jak kobieta opowiadała na konferencji na temat troski o siebie lecz zanim do mnie podeszła wytworzyła sobie chyba asekurację twierdząc, że ubodzy ludzie nie zajmowali się sprawami duchowymi, że zajmowali się nimi ludzie majętni. Ja się interesowałem tym o czym ona mówiła lecz nie byłem majętny. Mówiła, że nędzarze zajmowali się sztuką przetrwania. Zastanawia mnie to czy duchowość też jest formą sztuki przetrwania tylko ukierunkowaną na to, aby przetrwać w kulturze. Ja się nieco skrzywiłem ponieważ czułem się kiedyś dyskryminowany w oparciu o to, że byłem nędzarzem. Wstydziłem się tego, że byłem kiedyś nędzarzem i przeszkadzało mi przypisywanie osobom ubogim krzywdzącego stereotypu, że nie interesują się sprawami duchowymi. Moim zdaniem mówienie treści przeciwko osobom ubogim miało służyć temu, aby się wkupić w potencjalne łaski osoby bogatej. Chodzi o stworzenie podziału na ludzi lepszych czyli bogatych i ludzi gorszych czyli biednych.
Komentarze
Prześlij komentarz