Jak wspaniale jest osiągnąć stan głębokiego spokoju, część dwudziesta trzecia...
Mam ponad dobę przerwy w medytacji jednak uważam, że nie stałem się od razu takim człowiekiem bardzo rozkojarzonym. Potrzebuję doznań na intensywnym poziomie oraz samokontroli, aby nie zrobić sobie krzywdy. Warto wiedzieć dokąd się zmierza po to, aby nie czuć się zmuszonym do konfrontacji na nie swoim polu z nowicjuszami we własnej dziedzinie. Dążenie do doskonałości we własnej dziedzinie jest bardzo w porządku i nawet jeżeli nie osiągnie się mistrzostwa światowego to czerpać można satysfakcję z osiągnięcia wysokiego poziomu. Oczywiście mam na myśli nie tylko sprawność w dziedzinie kultywowanej lecz także satysfakcję z tego co się robi poza działalnością profesjonalną.
Komentarze
Prześlij komentarz