Jak wspaniale jest osiągnąć stan głębokiego spokoju, część pięćdziesiąta siódma...
Mam taką wizję siebie samego jako osoby obdarzonej głębokim spokojem, że jestem zdrowy i wysportowany, zajmuję się masażem i fizjoterapią, pomagam ludziom, którzy nie radzą sobie w społeczeństwie i cierpią z powodu nadmiaru stresu i problemów adaptacyjnych. Przeprowadzam sesje relaksacji. Jestem terapeutą, nie pracuję w miejscu nastawionym na osiąganie jak największych zysków lecz raczej w takim finansowanym z pieniędzy publicznych. Pomagam ludziom na nowo odnaleźć harmonię. Nie buduję sekty wyznaniowej chociaż ewentualnie mógłbym to zrobić. Ewentualną skuteczność w przekonywaniu innych ludzi wykorzystuję, aby pomóc ludziom uruchomić własną regenerację psychofizyczną. Stwarzam miejsca, które są odseparowane od źródeł stresu i pogoni za sukcesem finansowym.
Komentarze
Prześlij komentarz