Jak wspaniale jest osiągnąć stan głębokiego spokoju, część siedemdziesiąta szósta...
Utrwalam sobie nawyk pływania i osiągam w tej sferze zadowalający mnie sukces. Czuję się dzięki aktywności sportowej zdrowszy i atrakcyjniejszy seksualnie. Chciałbym osiągnąć zdolność do bardziej intensywnych treningów mając na względzie sprawność oraz atrakcyjność seksualną mojego ciała. Oprócz tego zajmuję się medytacją chrześcijańską i praktyka ta pozwala mi czuć się bardziej wzniosłym, zdolnym do uczuć szlachetnych, bardziej cierpliwym i opanowanym, a poprzez to spokojnym. Chciałbym odnaleźć dziedzinę wiedzy dzięki której osiągnąłbym to czego potrzebuję, aby stać się osobą samodzielną. Potrzebuję jakiegoś źródła utrzymania się. Potrzebuję zajęcia dzięki któremu będę czuł się osobą wartościową, atrakcyjną seksualnie, asekurancką, potrzebną społeczeństwu, samozachowawczą.
Przyjemność sprawiła mi gra Cywilizacja 6. Znam tą grę już od pierwszej części. Spędziłem wiele godzin przed ekranem dzięki niej. Dzisiaj czytałem książkę "Jak człowiek staje się mordercą" Richard Taylor. Spędziłem kilka godzin czytając. Książka ma prawie siedemset stron. Zastanawiam się nad tym czy takie aktywności wymagające długotrwałej i małointensywnej aktywności intelektualnej pomogą mi rozwinąć swoją inteligencję. Potrzebuję stać się osobą wybitnie inteligentną, a nawet genialną po to, aby ukończyć wymagające studia i znaleźć sobie ciekawą pracę. Niekoniecznie zależy mi na tym, aby znaleźć sobie partnerkę życiową ponieważ nie znam się na tym jak się za to zabrać sensownie i skutecznie. Być może pomimo tego co mi się wydaję może powinienem spróbować sformułować własną teorię na temat zawierania znajomości z płcią przeciwną. Być może oprócz zajmowania się kognitywistyką mógłbym zajmować się seksuologią antropologiczną.
Komentarze
Prześlij komentarz