Jak wspaniale jest osiągnąć stan głębokiego spokoju, część dziewięćdziesiąta czwarta...
Chciałbym, aby się do mnie nie przyczepiały natrętne i zarozumiałe osoby. Szczególnie przeszkadza mi ojciec i brat Janusz. Uważam, że ich zachowanie oparte jest na zazdrości o ewentualny sukces i pogardzie dla mojej osoby. Oni mają po prostu mentalność padlinożerców. Nie ufam im ponieważ są oni bezdusznymi kretynami. Lepiej nie rozmawiać o swoich pieniądzach z osobami na pozór życzliwymi.
Komentarze
Prześlij komentarz