Jak wspaniale byłoby zostać profesjonalnym inwestorem, cześć trzecia...
Dostrzegam pewne podobieństwo pomiędzy byciem inwestorem, a zajmowaniem się wiarą religijną. Chodzi o to, że będąc człowiekiem wierzącym trzeba w coś zaufać po to, aby coś osiągnąć. Inwestując obdarzanie zaufaniem polega na powierzaniu komuś swoich pieniędzy. Być może zajmowanie się finansami ma coś wspólnego z religią jednak nie chodzi w nim raczej o zapewnienie sobie życia pozagrobowego lecz raczej dbanie o życie doczesne. Czasami po to zdobywa się pieniądze, aby zapewnić sobie powodzenie seksualne u osób płci przeciwnej. Istotne jest jeszcze to, że aby się wzbogacić potrzebne jest to, aby się zorganizować ponieważ bez tego można tracić pieniądze przez inflacje i niekontrolowane wypadki.
Komentarze
Prześlij komentarz