Jak wspaniale jest osiągnąć stan głębokiego spokoju, część sto siódma...

 Niedzielne pójście do kościoła sprawiło, że poczułem, że mój tydzień nabrał właściwego porządku. Zjadłem dzisiaj śniadanie, napiłem się kawy, odmówiłem modlitwę i niebawem będę medytował. Byłem w Świątyni Opatrzności Bożej, ludzie tam byli elegancko ubrani, czułem się tam dobrze, trochę jak u siebie. Wczoraj byłem także na basenie i jestem z tego powodu szczęśliwy. Zastanawiam się nad tym czy potrzebuję uczestniczyć bardziej w życiu Domu Samopomocy. Jeszcze mógłbym rozważyć spożywanie warzyw na parze częściej. Spokoju przysparza mi uczestniczenie w przedsięwzięciach, które poprawiają stan ludzkości. Myślę, że to czego jeszcze potrzebuję to udany seks małżeński. Chciałbym być po prostu w głębokiej relacji z ukochaną kobietą, aby łączyło mnie z nią głębokie zaufanie, abym mógł na niej polegać i, aby ona też mogła. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak wspaniale jest dostawać od ludzi pieniądze za czas spędzony razem, część siódma...

Jak wspaniale jest dostawać od ludzi pieniądze za czas spędzony razem, część sześćdziesiąta pierwsza...

Jak wspaniale byłoby osiągnąć optymalną masę ciała, część sto trzecia...