Jak wspaniale byłoby zostać profesjonalnym inwestorem, część ósma...

 Kiedy wyobrażam sobie profesjonalnego inwestora to przychodzi mi do głowy postać osoby ostrożnej w obdarzaniu innych ludzi swoim zaufaniem. Myślę też, że ktoś taki jest też osobą dla której zaufanie jest czymś ważnym, ale i także swoboda w tym komu się ufa i w czyje słowa się wierzy i pokłada nadzieję. Najlepiej byłoby ufać sobie samemu jednak czasami nie jest to wskazane ponieważ rozum ludzki bywa zawodny. Jeżeli nie można ufać sobie samemu to może warto ufać swojej rodzinie? Myślę, że raczej rodzina jest bardziej lojalna niż niespokrewnieni przyjaciele. Łatwiej też jest zaufać absolwentowi uczelni wyższej niż pierwszej lepszej osobie, która sama ogłosiła się ekspertem. Myślę sobie, że sam chciałbym się ogłosić ekspertem przez doświadczenie zamiast oczekiwać, że stanę się nim dzięki ukończeniu kursu asystenta zdrowienia. Mógłbym opisać swoją chorobę po to, aby inni mogli się czegoś dowiedzieć. Jednak obawiam się, że zamiast uwiarygodnić się jako osoba zdrowa utwierdziłbym innych, że nie należę już tak naprawdę do swiata normalnych ludzi i, że nie ma już dla mnie powrotu i to nawet niezależnie od tego co uważają na mój temat psychiatrzy. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak wspaniale jest dostawać od ludzi pieniądze za czas spędzony razem, część siódma...

Jak wspaniale jest dostawać od ludzi pieniądze za czas spędzony razem, część sześćdziesiąta pierwsza...

Jak wspaniale byłoby osiągnąć optymalną masę ciała, część sto trzecia...