Jak wspaniale byłoby zostać profesjonalnym inwestorem, część trzydziesta siódma...
Niestety moje ostatnie decyzje inwestycyjne nie były optymalne. Jak akcje spadają to lepiej byłoby pozostawać poza giełdą. Nie jest też tak, że nie przewidywałem takiej sytuacji, mi się po prostu nie chciało reagować. Być może czuję się już emocjonalnie wypalonym człowiekiem. Nie da się tak do końca przewidzieć co się wydarzy, można jednak uznać, że na chwilę bieżącą przyszłość się zarysowuje tak i tak. Trzeba podjąć decyzję czasami mając do dyspozycji tylko niewyraźny szkic przyszłości. Czasami dywersyfikacja nie jest najlepszą formą inwestycji, zwłaszcza jak nie potrafi jej się zrobić dobrze. Trzeba trochę umiejętności, aby rozliczać swoje inwestycje samodzielnie, nauczyć się obsługiwać inwestycje zagraniczne, posiadać zdolność wyceny. Wbrew pozorom zajmowanie się inwestycjami to może być zajęcie na cały etat, są jednak osoby, które lubią się tym zajmować, traktują swoje zajęcie poważnie, pogłębiają swoją wiedzę i nie oceniają pochopnie rzeczywistości kiedy nie jest to potrzebne. Lepiej być osobą ostrożną niż ryzykantem. Lepiej jest ubezpieczać innych niż popisywać się swoją brawurą. Przede wszystkim warto szanować siebie i to co się w sobie najbardziej szanuje, czyli własną rzetelność inwestycyjną. Trudno wymagać od innych rzetelności jeżeli samemu się nie spełnia wymagań rzetelności.
Komentarze
Prześlij komentarz