Jak wspaniale byłoby zostać profesjonalnym inwestorem, część sześćdziesiąta ósma...
Kiedy myślę obecnie o zostaniu profesjonalnym inwestorem to myślę o tym jak o pracy. Pracy polegającej na ocenie wiarygodności zarówno firm jak i siebie samego. Ja dla wielu ludzi, jako osoba chorująca psychicznie nie jestem kimś wiarygodnym. Nie lubię osób, które próbują mi wmówić, że są wiarygodne, potrzebuję zachować o nich swoje zdanie niekoniecznie wdając się przy tym w konfrontację. Zastanawiam się czy konfrontując się z diagnozą jaką postawili mi psychiatrzy mogę stać się zdrowym psychicznie. Mogę ocenić na ile wiarygodna jest dla mnie diagnoza psychiatryczna nie próbując narzucać swojego przekonania na ten temat psychiatrom. Obecnie nie wiem czy diagnoza schizofrenii paranoidalnej została mi słusznie wystawiona, musiałbym spróbować to zweryfikować, a następnie oszacować wiarygodność tej diagnozy. Mam takie doświadczenie z psychiatrami, że moim zdaniem oni usiłowali mi perswazyjnie, przemocowo wmówić mi chorobę psychiczną. Moim zdaniem zachowanie psychiatrów, które polegało na napiętnowaniu i stygmatyzacji mojej osoby nie było prawidłowe i ja powinienem posiadać możliwość lekceważenia psychiatrów. Cieszę się z tego powodu, że od dawna nie byłem w szpitalu psychiatrycznym i nie czułem się przez psychiatrów podporządkowany, tym bardziej, że oni sami nie wiedzą na ile to co oni robią jest słuszne, wiedzą tylko tyle, że dostają pieniądze.
Komentarze
Prześlij komentarz