Jak wspaniale byłoby zostać profesjonalnym inwestorem, część osiemdziesiąta trzecia...
Kiedy zabieram się za pisanie tego postu, przychodzi mi do głowy pytanie: co powstrzymuje mnie przed zostaniem profesjonalnym inwestorem? Myślę, że chodzi o to przede wszystkim, abym wiedział co robię i dlaczego. Być może potrzebuję przeczytać więcej literatury na temat ekonomii oraz inwestowania zanim zacznę wykonywać jakieś transakcje giełdowe. Być może na chwilę obecną jestem zadowolony z tego, że posiadam inwestycję w firmę produkującą farmaceutyki, czuję, że dzięki takiej inwestycji mam powód, aby dobrze o sobie myśleć, a poza tym spodziewam się w perspektywie długoterminowej korzyści finansowych. Kiedy mam powód, aby dobrze o sobie myśleć mogę zrobić coś, aby lepiej zadbać o siebie. Ostatnio zacząłem się uczyć matematyki oraz języka angielskiego. Korzyść mam z tego taką, że czuję się osobą inteligentniejszą. Korzyść finansowa nie zawsze musi być rozpatrywana jako priorytetowa, chyba, że ktoś musi zaspokoić swoje podstawowe potrzeby życiowe. Myślę, że zastanawiając się nad inwestowaniem warto się zastanowić nad własnymi potrzebami priorytetowymi.
Komentarze
Prześlij komentarz