Jak wspaniale byłoby zostać profesjonalnym inwestorem, część osiemdziesiąta czwarta...
Obecnie myślę o sobie, że jestem inwestorem marnym. Niestety niezupełnie jest to wina otaczających mnie ludzi, a raczej moja sama. Nie lubię się zadawać z osobami, które postrzegają mnie raczej jak osobę, której przeznaczone jest osiągnąć porażkę. Mam w swojej rodzinie takie osoby, które wcale nie wierzą w moją zdolność osiągnięcia sukcesu, ani nie życzą mi tego, abym go osiągnął. Chciałbym mieć takich przyjaciół życzących mi tego, abym osiągnął sukces lub ewentualnie modlących się o to, abym osiągnął sukces. Wierzę, że aby zostać w czymś profesjonalistą warto posiadać znajomych z branży. Obecnie posiadam znajomych chorujących psychicznie więc raczej dobre dla mnie byłoby zostać asystentem zdrowienia lub inną osobą wspierającą osoby w kryzysie zdrowia psychicznego.
Komentarze
Prześlij komentarz