Jak wspaniale byłoby osiągnąć optymalną masę ciała, część czternasta...
Już po Świętach Wielkanocnych, waga nie wskazała mi tego, że przytyłem. Cieszę się, że nie jadłem wieczorem. Rozmawiałem sporo ze swoją rodziną. Spotkałem się z kolegami z grupy wsparcia. Dzisiaj także nie czuję się głodnym, a szczególnie po obiedzie. Współczuję bardzo ludziom żyjącym w nędzy. Ktoś mógłby im pomóc. Ja potrzebuję zatroszczyć się o siebie. Być może czułbym się dobrze uczestnicząc bardziej w chrześcijaństwie. Jak na razie uczę się socjologii. Sam stałbym się bardziej szczupłym jakbym wśród szczupłych ludzi przebywał ponieważ wibracje się udzielają, zachodzi synchronizacja wibracji, a potem zaczynam wibrować jak robi to szczupły człowiek.
Komentarze
Prześlij komentarz