Jak wspaniale byłoby osiągnąć optymalną masę ciała, część pięćdziesiąta pierwsza...

 Lubię siebie w teraźniejszość. Kiedy wyobrażam sobie siebie w idealnym stanie zdrowia nie potrzebuję posiłkować się wspomnieniami z przeszłości lub wizjami upragnionej przyszłości. Doceniam to, co robiłem dla siebie ostatnio i potrafię się zaakceptować. Trochę się odważyłem na wyjście poza nabyty, ograniczający mnie schemat myślowy. Być może lepiej byłoby dla mnie jakbym myślał, że dla mnie co innego w życiu jest ważne niż zdobycie wyższego wykształcenia. Chciałbym chyba, aby moje poczucie wyjątkowości zależało bardziej ode mnie samego niż od oczekiwań innych ludzi. Myślę, że wykształcenie wyższe to pułapka dla osób naiwnych. Być może się mylę. Nie za bardzo lubię jak ktoś mi narzuca swoje poglądy i ich nie uzasadnia, tylko mi je narzuca przemocowym autorytaryzmem. Nie uważam, że warto ufać takim ludziom, którzy przyjmując postawę mędrca zwracają się do mnie jak do głupca, tacy ludzie zazwyczaj są złośliwi i nie biorą pod uwagę tego co świadczy o mnie dobrze. Jakby ci ludzie mieli odrobinę więcej dobrej woli to potrafiliby dostrzec w moich zachowaniach coś dobrego. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak wspaniale jest dostawać od ludzi pieniądze za czas spędzony razem, część siódma...

Jak wspaniale jest dostawać od ludzi pieniądze za czas spędzony razem, część sześćdziesiąta pierwsza...

Jak wspaniale byłoby osiągnąć optymalną masę ciała, część sto trzecia...