Jak wspaniale jest dostawać od ludzi pieniądze za czas spędzony razem, część trzydziesta czwarta...
Jako potencjalny przyszły Pan do towarzystwa edukuję się czytając książkę socjologiczną "Zaufanie" Piotra Sztompki. Niekoniecznie zostanę Panem do towarzystwa, możliwe jednak, że będę egzystował na pograniczu bycia Panem do towarzystwa, a osobą, która dba o to, aby nie zostać oszukanym, która jest ostrożna i niekoniecznie sama jest warta zaufania. Zadaję sobie po prostu pytanie być czy nie być Panem do towarzystwa. Czasami oszukuję mówiąc, że nie jestem Panem do towarzystwa chociaż tak naprawdę to nie jestem tego pewien. Zastanawiam się trochę nad tym co z tego, że kogoś oszukałem, skoro nawet jeżeli inni znaliby moją prawdę to i tak nie byłaby im ona potrzebna do niczego dobrego. Czasami można spotkać ludzi, których opinia niekoniecznie powinna mieć znaczenie, chociaż zapewne oni chcieliby, aby było inaczej. Agresja wobec takich osób, którymi gardzę, a które usiłują mnie zdominować, niekoniecznie jest dobrą opcją, ponieważ ludzie posiadający władzę, niekoniecznie muszą podzielać moje racje, dotyczące mojej opinii na temat tych ludzi. Chodzi mi o to głównie, że ja oceniam ludzi nieobiektywnie, mając na względzie przede wszystkim powodzenie własnej sprawy. Jak ktoś mi dobrze życzy to chcę przyjąć to jako gest odnoszący się do dobrej woli. Fajnie czasami jest wybaczyć ludziom ich niedoskonałe zachowanie. Nie da się zmusić innych ludzi do tego, aby obdarzyli mnie zaufaniem. Jestem indywidualistycznym pragmatykiem i nie potrzebuję się w tym ograniczać. Jestem osobą w pewnym stopniu zdroworozsądkową i nie potrzebuję się w tym ograniczać. Psy szczekały, a karawana poszła dalej. Być może są kobiety do których łatwiej się zbliżyć dzięki temu, że miało się doświadczenie podobne do tego, które one miały, mam na myśli doświadczenie slut shaming'u. Byłem w katolickiej szkole i doświadczyłem tam slut shaming'u, pomimo tego, że jestem facetem. Myślę, że matematyk lub informatyk może być inteligentny logicznie lecz niekoniecznie sprawny w sytuacjach społecznych. Czasami lubię robić coś innego niż to, czego inni ludzie ode mnie oczekują. Mogę poczuć się niezależnym od autorytetów uczelnianych i spełniać własne kryteria sukcesu.
Komentarze
Prześlij komentarz