Jak wspaniale jest dostawać od ludzi pieniądze za czas spędzony razem, część dziewięćdziesiąta druga...
Wyobrażam sobie siebie w wersji doskonałej. Jestem biegaczem. Czuję radość, kiedy mknę przez swoją trasę. Czasami spotykam kobiety, niektóre się do mnie uśmiechają. Moje płuca i serce działają sprawnie. Nie przeszkadza mi pot spływający po mojej twarzy. Jestem zadowolony z siebie i się tylko trochę przejmuję psychiatrami po których się spodziewam, że chcieliby mnie wysłać do pracy, podobnie jak mój Ojciec. Najchętniej zająłbym się zawodowo troską o psychofizyczną kondycję zdrowotną zarówno w odniesieniu do siebie samego jak i innych ludzi. Robię sobie pompki po to, aby moje mięśnie wchłaniały substancje odżywcze znajdujące się w mojej krwi. Chcę żeby pragnęły mnie kobiety, więc staję się taki, jakim chcę żeby one mnie pragnęły.
Komentarze
Prześlij komentarz